Już trzeci tydzień jesteśmy na praktykach w pięknym miejscu jakim są Pieniny. Od Polski dzieli nas jedynie taka ,,mała rzeczka Dunajec”. Każdego ranka, kiedy się budzimy, przez okna mamy piękny widok na Wysoką Kaśkę, Grubą Baśkę i Kudłatą Maryśkę – tak potocznie nazywają się szczyty Trzech Koron.

Pracujemy wszędzie:
Kacper opanował restaurację i nie ma na niego lepszego kelnera, pomagają mu Emilka i Ewelina, które wcześniej pracowały w muzeum, Bartek i Kuba to mistrzowie sprzedaży zdjęć ze spływu Dunajcem. Obsługują Niemców, Polaków, Węgrów- każdemu są w stanie sprzedać zdjęcie, Ania i Paula również pomagają sprzedawać zdjęcia, ale tylko w weekend, gdyż był wielki najazd turystów, Karolina i Karolina dbają o czystość hotelu i pokoi sprzątają, myją, zamiatają.

To wszystko dzieje się w otoczeniu pięknej przyrody i krajobrazów. Po pracy robimy sobie małe wycieczki. W załączeniu przesyłamy parę zdjęć z tego pięknego miejsca.

Opracował: Damian Pulnar

 

"Jeszcze tylko polerka, zamiatanie sali i jej umycie..." - Kacper

Po 13 godzinach jazdy wszyscy szczęśliwie dojechali do Schkeuditz w Niemczech. Planowo podróż miała trwać 11 godzin, ale ze względu na prace drogowe na autostradzie nieco się przedłużyła. Podróżujący mieli okazję podziwiać piękny majowy wschód słońca, a także,szczególnie piękne o tej porze roku, widoki na trasie przez całą południową Polskę i część Niemiec. Po przyjeździe, po ciepłym powitaniu przez przedstawicieli firmy VITALIS, uczestniczyli w spotkaniu organizacyjnym. Następnie zostali zakwaterowani w pokojach i zjedli kolację.

29 maja zgodnie z planem mają uczestniczyć w wycieczce po Lipsku, a od następnego dnia rozpoczną zajęcia zgodnie z ustalonymi programami praktyk, a zakończą je 23 czerwca 2017 roku. Praktyka zawodowa, liczne atrakcje turystyczne i cały pobyt uczniów zorganizowany jest we współpracy z firmą VITALIS Betreuungsgesellschaft für Modellprojekte mbH w Schkeuditz w Niemczech. O tym jak będzie przebiegała ich praktyka i jakie będą ich wrażenia będziemy informować na bieżąco na podstawie otrzymywanych od nich relacji. Na razie pozdrawiamy, życzymy miłego pobytu i samych dobrych wrażeń.

Opracowała: Dorota Lenik

28 maja 2017 roku o godz. 400 grupa 10 uczniów klasy 3 TE i 8 uczniów klasy 3 TH wraz z dwiema nauczycielkami wyjedzie na drugą z pięciu praktyk zagranicznych w ramach realizacji projektu „Po doświadczenie na europejski rynek pracy!”.

Praktyka zawodowa dla uczniów zorganizowana będzie we współpracy z VITALIS Betreuungsgesellschaft für Modellprojekte mbH w Schkeuditz w Niemczech. Uczniowie zajęcia rozpoczną 29 maja a zakończą 23 czerwca 2017 roku. O tym jak będzie przebiegała ich praktyka i jakie będą ich wrażenia będziemy informować na bieżąco na podstawie otrzymywanych od nich relacji.

Praktyka w Słowacji bardzo mi się podoba. W miejscu pracy jest miła atmosfera. Odbywając tutaj praktykę zawodową mam kontakt z wieloma ludźmi przy obsługiwaniu gości w restauracji i muzeum, poznaję również język słowacki.
Zdobywam na tej praktyce nowe doświadczenie i umiejętności.

- Ewelina

Nareszcie poniedziałek! - można odpocząć. Dzisiaj szczególny dzień, jedziemy do AquaCity w Popradzie.Ranek przywitał nas słońcem i piękną pogodą, pan kierowca już czekał od 8.00, szybkie śniadanie i nareszcie wyjazd. Poprad leży około godz. drogi od naszego ośrodka. Zza szyby samochodu piękne widoki na Tatry, ale i tak najbardziej wszyscy czekają już tylko na atrakcje wodne na basenie. O godz. 10.15 jesteśmy na miejscu, biegniemy szybko do drzwi, a tu pech - otwierają od 11.00, niestety trzeba czekać. W końcu jesteśmy w środku, mamy pakiet za 16 Euro a więc wszystko: pływalnie, jacuzzi, sauna, do koloru do wyboru, istna bieganina po basenach i zjeżdżalniach. Jest też basen z barkiem i pysznymi soczkami. Niestety zdjęć z pobytu w AquaCity nie pokażemy. Trzy godziny zabawy z wodą to jest to co się należy po tygodniu pracy.

Po powrocie niespodzianka, duża grupa małych dzieci przyjechała na odpoczynek, a więc krzyki, wrzaski do późnych godzin nocnych i oczywiście bieganina jak to przy małych dzieciach, a my niestety wstajemy rano do pracy.

Opracował: Damian Pulnar

 

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 im. Jana Szczepanika w Krośnie

ogłasza nabór do projektu

„Po doświadczenie na europejski rynek pracy!”

realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego. Projekt będzie realizowany od 1.09.2016 roku do 30.06.2018 roku. Na realizację projektu szkoła otrzymała dofinansowanie wynoszące 746431,32 zł. Głównym celem projektu jest zorganizowanie 4-tygodniowych zagranicznych praktyk zawodowych dla 72 uczniów klas drugich i trzecich uczących się w zawodach: technik ekonomista, technik handlowiec i technik obsługi turystycznej. Projekt został przygotowany we współpracy z partnerami zagranicznymi: VITALIS Betreuungsgesellschaft für Modellprojekte mbH w Schkeuditz w Niemczech – dla uczniów w zawodach technik ekonomista i technik handlowiec oraz Stredná odborná škola podnikania w Prešovie na Słowacji – dla uczniów w zawodzie technik obsługi turystycznej.

Czytaj więcej...

Dziś był gorący, iście letni dzień. Kolejna wycieczka słowackich dzieci wyjechała, więc trzeba było odkurzyć pokoje, zmienić pościel, posprzątać łazienki itp. Słoneczna pogoda przyciągnęła licznych turystów na spływ tratwami i pontonami, więc aż cztery osoby pracowały przy robieniu zdjęć i sprzedawaniu ich w Szczawnicy na końcu trasy spływu.

W kuchni i restauracji ruch jak zwykle – przygotowanie posiłków, przyjmowanie zamówień, zmywanie itp. Pojawili się goście z Węgier, Niemiec i Wielkiej Brytanii, a także Polacy. Jutro w południe ma być zlot właścicieli starych samochodów, którzy na pewno przyjdą na obiad, więc pracy nam nie zabraknie.

Parę obiecanych ciekawostek. Od flisaka Pawła (czyli Zbójnika), który jest istną skarbnicą wiedzy na temat pienińskich górali, dowiedzieliśmy się, dlaczego z przodu każdej tratwy są przyczepione gałązki jedliny. Po pierwsze – by woda nie przedostawała się do tratwy. Po drugie – dla dekoracji. Po trzecie – jedlina przyda się na wieniec, jeśli jakiś turysta wpadnie do wody.

A dlaczego każdą tratwą steruje dwóch flisaków? „Odpowiedź jest prosta” – wyjaśnił Zbójnik Rumcajs. „Ja palę papierosy, a ten drugi kaszle. Ja opowiadam historyjki, a ten drugi wiosłuje; ja odpoczywam, on pracuje”.

W niedalekiej odległości od budynków klasztornych (ok. 2,5 km od „Pltnika”) znajduje się XIX-wieczne uzdrowisko o wdzięcznej nazwie Smerdzonka. Tutejsza woda mineralna bogata w siarkowodór w pełni zasługuje na swoja „uroczą” nazwę i niestety nie pachnie zbyt zachęcająco. Trzeba być naprawdę zdeterminowanym, by jej spróbować. Za to kawa w pięknie odrestaurowanych, stylowych wnętrzach hotelu-sanatorium smakuje wyśmienicie.

Każdy turysta może sobie również zaaplikować darmowe leczenie wodą (hydroterapię) według metody ks. Sebastiana Kneippa. Wystarczy bez butów przespacerować się po kładce zanurzonej w wodzie (lodowatej o tej porze roku), by potem gołymi stopami przejść po różnych rodzajach podłoża.

I jeszcze trochę o zabytkach. W klasztorze-muzeum znajdują się dwa zegary słoneczne, pokazujące dokładny czas od wschodu do zachodu słońca. Podczas spaceru na polską stronę Dunajca, w Sromowcach Niżnych, można odkryć uroczy drewniany kościółek z XVI wieku.

A wszystkiemu (i wszystkim) przygląda się Duch Pienin na jednej z Trzech Koron J. Dziękując mojej szczepanikowej turystycznej dziewiątce za wspaniały wspólny czas, wspólne wspomnienia i przygody, kończę swoją relację. Pora dokończyć pakowanie. Moje miejsce w gościnnym „Pltniku” już jutro zajmie pan Damian.

Príjemný pobyt a krásnepočasie (=…i pięknej pogody)!

Ahoj!

Opracowała: Irena Jakubowicz

W pracy podoba mi się to, że mogę nauczyć się wielu nowych rzeczy. Atmosfera jest bardzo miła, a poprzez codzienny kontakt z ludźmi coraz łatwiej pracuje mi się w zespole.

- Karolina